Przedmiotem wynalazku jest przyrzad do wbi¬ jania trzpieni z tlumlikiem dzwieku napedzany sila wybuchu prochu, majacy tlok napedowy, któ¬ ry jest ulozyskowany w komorze ekspansyjnej osiowo przesuwnie pomiedzy tylnym polozeniem zaplonowym i przednim polozeniem koncowym, przy czym komora ekspansyjna posiada otwory wydmuchowe, które sa co najmniej czesciowo po¬ laczone z komorami tlumiacymi dzwiek.Znane przyrzady do wbijania trzpieni typu na wstepie wspomnianego posiadaja komory tlumia¬ ce dzwiek, które powoduja dlawienie wyplywaja¬ cych gazów napedowych, na skutek czego z jed¬ nej strony mozna uzyskac tylko slabe tlumienie dzwieku, a z drugiej strony urzadzenia tlumiace dzwiek sa narazone na mocne nagrzanie sie, któ¬ re powaznie utrudnia obsluge tych przyrzadów.Na podstawie doswiadczen wiadomo, ze w zna¬ nych komorach do tlumienia dzwieku wystepuje jedynie zawirowanie strumienia gazów. Do tego celu sluzy na przyklad pierwsza w kierunku prze¬ plywu gazów napedowych rurowa komora tlumia¬ ca, do której gazy napedowe wchodza przez otwo¬ ry wyplywowe. W tej komorze tlumienia znajduje sie druga komora tlumienia w postaci tulei z otworami. Gazy napedowe przeplywaja w ten sposób przez otwory w tej tulei zeby wejsc do drugiej komory tlumienia i z niej wyplynac na zewnatrz przez otwór o wzglednie malym prze¬ kroju. Na skutek wielokrotnej zmiany kierunków 10 15 20 30 gazów napedowych nastepuje wspomniane zawi¬ rowanie które tlumi dzwiek, jednak w sposób niewystarczajacy.Do tego trzeba dodac, ze znane komory tlu¬ miace dzwiek sa wzglednie male w stosunku do ilosci odplywajacych gazów napedowych, na sku¬ tek czego w niektórych warunkach bardzo male w istocie otwory, przez które maja przeplynac gazy napedowe, zatykaja sie pozostalosciami pro¬ chu w gazach napedowych.Celem wynalazku jest opracowanie przyrzadu do wbijania trzpieni z bardzo skutecznym urza¬ dzeniem do tlumienia • dzwieku i nie posiadaja¬ cego uprzednio wspomnianych wad.Zgodnie z wynalazkiem,, cel ten osiagnieto dzie¬ ki temu, ze co najmniej dwie komory tlumiace zostaly ze soba polaczone szeregowo przez prze¬ pony z otworami przelotowymi, przy czym po¬ jemnosc pierwszej w kierunku przeplywu gazów komory jest trzy- do dziesieciokrotnie wieksza od objetosci przestrzeni roboczej znajdujacej sie po¬ miedzy tylnym polozeniem zaplonowym tloka na¬ pedowego i tym jego polozeniem w przestrzeni roboczej, w którym on odslania otwory wydmu¬ chowe i umozliwia odplyw gazów do ostatniej w kierunku przeplywu gazów komory.Pierwsza komora, duza w stosunku do ilosci ga¬ zów wyplywajacych z przestrzeni ekspansyjnej, która jest korzystnie siedmiokrotnie wieksza od przestrzeni roboczej, zapewnia rozprezenie gazów 107 122107 122 wyplywajacych pod duzym cisnieniem, to znaczy, ze zapewnia obnizenie cisnienia. Gazy rozprezone w duzym stopniu w pierwszej komorze posiadaja tylko czastke tego cisnienia gazów wychodzacych z przestrzeni ekspansyjnej. W ten sposób prze¬ ciwdziala sie pierwszemu wytworzeniu dzwieku zaleznemu w pierwszym rzedzie od cisnienia ga¬ zów. Ponadto na skutek obnizenia cisnienia ga¬ zów tlumik dzwieku nagrzewa sie tylko nieznacz¬ nie.W przylegajacej w kierunku przeplywu gazów drugiej komorze, wzglednie w dalszych podlaczo¬ nych komorach, których pojemnosc moze byc znacznie mniejsza od pojemnosci pierwszej ko¬ mory,, nie wystepuje zadne istotne dalsze obnize¬ nie'cisnienia gazów. *W pierwszym rzedzie te ko¬ mory powoduja zalamanie fal dzwiekowych, zapo¬ biegajac bezposredniemu, to jest prostolinijnemu wyjsciu gazów z pierwszej komory do otoczenia.Otwór wylotowy'dla gaizów w ostatniej komorze powinien przy tym miec mozliwie duzy przekrój, azeby unikajac dlawienia uzyskac w przyblizeniu wyrównanie cisnienia gazów tutaj znajdujacych sie z cisnieniem atmosferycznym.Ze wzgledu na takie istotne cechy, jak z jed¬ nej strony dobre tlumienie dzwieku, a z drugiej strony mozliwie male wymiary czesci tlumiacych dzwiek, okazalo sie, ze najlepiej jest przewidziec trzy szeregowo ze soba polaczone komory tlumia¬ ce.Dla zapewnienia, zeby w komorach tlumiacych przylaczonych do pierwszej komory tlumiacej nie wystepowalo spietrzenie gazów, korzystnie jest, aby przekrój otworów przelotowych w przeponie przynaleznej do pierwszej komory byl równy albo mniejszy od lacznego przekroju otworów prze¬ lotowych w kazdej dalszej przeponie. Same otwory przelotowe moga miec przy tym dowolne uksztal¬ towanie, przy czym nie jest istotne czy w przepo¬ nie wzglednie w przeponach znajduje sie jeden czy kilka otworów przelotowych.Dla unikniecia dlawienia gazów wyplywajacych na zewnatrz w otoczenie z ostatniej w kierunku przeplywu gazów komory przekrój otworu wylo¬ towego z ostatniej w kierunku przeplywu komory jest wedlug jednej z dalej podanych cech wyna¬ lazku dwu- Vio dziesieciokrotnie wiekszy od prze¬ kroju otworów przelotowych przepony przyna¬ leznej do pierwszej komory.Dla zapewnienia, zeby gazy nie wyplynely w otwarta przestrzen prostolinijnie z pierwszej ko¬ mory tlumiacej, otwory przelotowe w sasiaduja¬ cych ze soba przeponach sa w rzucie wzgledem siebie poprzestawiane. W ten sposób powoduje sie wielokrotna zmiane kierunku strumienia ga¬ zów przeplywajacego z komory do komory, co bardzo korzystnie wplywa, jak mozna bezposred¬ nio zaobserwowac, na efekt tlumienia.Przedmiot wynalazku jest w dalszym ciagu wyjasniony w przykladzie wykonania na rysunku,. który przedstawia przyrzad do wbijania trzpieni w przekroju wzdluznym i w stanie czynnym.Jak uwidoczniono na rysunku, przyrzad sklada sie z obudowy 1, w której jest osadzona osiowo przesuwnie prowadnica 2 tloka. Sprezyna nacisko¬ wa 3 wcisnieta pomiedzy kolek la umieszszczony w boku obudowy i nasadke pierscieniowa 2a po¬ laczona na gwint z prowadnica 2 tloka, powodu¬ je, ze przy uniesionym ponad material odbijany 4 5 narzedziu odbijakowym prowadnica 2 tloka zo¬ staje przesunieta do przodu, to znaczy w kie¬ runku wbijania, i przez to ladunek 6 prochu umieszczony w gniezdzie 5 ladunku przechodzi w polozenie znajdujace sie poza zasiegiem dzia- 10 lania iglicy zapalnikowej 7. Dalsze czesci mecha¬ nizmu zapalnikowego, jak na przyklad sprezyna napinajaca dla iglicy zapalnikowej 7, kurek spu¬ stowy, sa same w sobie znane i z tego powodu, dla uproszczenia rysunku, nie sa tutaj pokazane. 15 Obudowa 1 posiada otwór Ib dla wkladania lub wyrzucania ladunku 6. W prowadnicy 2 tloka jest suwliwie i uszczelniajaco osadzony tlok napedo¬ wy 8 dla wbijania trzpienia 9 w material odbi¬ jany 4. W pokazanym polozeniu roboczym tlok 20 napedowy 8 zaczyna wlasnie odslaniac otwór wy¬ dmuchowy 2b prowadnicy 2 tloka. Sprezone ga/.v napedowe znajdujace sie w przestrzeni roboczej 2c lezacej za tlokiem napedowym 8 moga wów- • czas przeplynac przez otwór wydmuchowy 2b do 25 pierwszej komory tlumiacej lOa tlumika 10, który w zasadzie ma ksztalt rury, i tam rozprezyc sie.W pokazanym przykladzie pojemnosc pierwszej komory tlumiacej lOa jest mniej wiecej piecio¬ krotnie wieksza od przestrzeni roboczej 2c lez?- 30 cej za tlokiem napedowym 8. Po obnizeniu sie cisnienia gazów w pierwszej komorze tlumiacej lOa, gazy przechodza przez umieszczony 'w osi otwór przelotowy lla przepony 11, zeby dojsc do drugiej komory tlumiacej lOb. Przy tym natra- 35 fiaja gazy na nastepna przepone 12 i zmieniajac kierunek zostaja, jak wiadomo z doswiadczenia, zawirowane, poniewaz otwory przelotowe 12a przepony 12 sa przestawione wzgledem otworu przelotowego lla. Nastepnie gazy przechodza przez 40 otwory przelotowe 12a do trzeciej komory tlu¬ miacej lOc, azeby stad, po ponownej zmianie kierunku, wyplynac w otwarta przestrzen prze^ wylot 13a pokrywy 13. Azeby uniknac jakiegokol¬ wiek dlawienia w trzeciej komorze tlumiacej lOc 45 przekrój wylotu 13a jest znacznie wiekszy od przekroju na przyklad umieszczonego w osi otwo¬ ru przelotowego lla przepony 11.Tlumik 10 jest celowo umieszczony w rekojesci lc i jest polaczony z obudowa na przyklad na 50 gwint. ^ Mozna równiez nadac tlumikowi zasadniczo in¬ na postac bsz uszczerbku dla dzialania tlumiacego i umiescic go na przyklad w korpusie narzedzia w kierunku wbijania. 55 Zastrzezenia patentowe 1. Przyrzad do wbijania trzpieni z tlumikiem dzwieku napedzany sila wybuchu prochu majacy 00 tlok napedowy, który jest ulozyskowany w komo- ? rze ekspansyjnej osiowo przesuwnie pomiedzy tyl¬ nym polozeniem zaplonowym i przednilm poloze¬ niem koncowym, przy czym komora ekspansyjna posiada otwory wydmuchowe, które sa co naj- cg mniej czesciowo polaczone z komorami tlumiacy-107 122 mi dzwiek, znamienny tym, ze co najmniej dwie szeregowo umieszczone komory (lOa, lOb, lOc) tlu¬ miace dzwiek sa ze soba polaczone poprzez prze¬ pony (11, 12) z otworami przelotowymi (lla, 12a), przy czym pojemnosc pierwszej w kierunku prze¬ plywu gazów komory (lOa) jest trzy- do dziesie¬ ciokrotnie wieksza od komory (2c) znajdujacej sie miedzy tylnym zaplonowym polozeniem tloka na¬ pedowego (9) i tym jego polozeniem, w którym on odslania otwory wydmuchowe (2b), a ostat¬ nia w kierunku przeplywu gazów komora (lOc) posiada wylot (13a) dla gazów. 2. Przyrzad wedlug zastrz. 1, znamienny tym, ze przekrój otworów przelotowych (lla) przepony (11) przynaleznej do pierwszej komory (lOa) jest równy lub mniejszy od lacznego przekroju otwo¬ rów przelotowych (12a) znajdujacych sie w kaz¬ dej nastepnej przeponie (12). 3. Przyrzad wedlug zastrz. 1, znamienny tym, ze przekrój wylotu (13a) z ostatniej w kierunku przeplywTu gazów komory (lOc) jest dwu- do dzie¬ sieciokrotnie wiekszy od otworów przelotowych (lla) przepony (11) przynaleznej do pierwszej ko¬ mory (lOa). 4. Przyrzad wedlug zastrz. 1 albo 2 albo 3, znamienny tym, ze otwory przelotowe (lla, 12a) sasiadujacych ze soba przepon (11, 12) sa w rzucie wzgledem siebie poprzestawiane. 18 2 Ib 13 13a v10c PL PL PL PL PL PL PL PL PL PL