Przedmiotem wynalazku jest uklad do kontroli sumy natezen pradów co najmniej w dwóch galeziach jednej sieci elektrycznej, zwlaszcza do kontroli pradów plynacych w galeziach sieci zasilajacej przez wytworze¬ nie sygnalu o duzej amplitudzie w chwili przekroczenia okreslonej, maksymalnej zadanej wartosci pradu, na przyklad przy zabezpieczeniu nadpradowym zasilaczy pradu stalego lub ograniczeniu nadpradowym sieci pradu przemiennego.Znane jest z polskiego opisu patentowego nr 67626 urzadzenie do sumowania pradów stalych z galwanicz¬ nie rozdzielonym wejsciem i wyjsciem, posiadajace hallotron umieszczony w szczelinie rdzenia wykonanego z ma¬ terialu magnetycznie miekkiego z uzwojeniami pierwotnymi, sluzacymi do wlaczania w obwody sumowanych pradów.Urzadzenie posiada wzmacniacz pradu stalego, którego wyjscie jest polaczone w szereg z uzwojeniem wtórnym rdzenia, przy czym elektrody napieciowe hallotronu sa polaczone z wejsciem wzmacniacza, a elektrody pradowe sa polaczone poprzez zaciski ze zródlem pradu stalego.Znany jest z polskiego opisu patentowego nr 73819 uklad hallotronowego sumatora sygnalów pradu stalego, zwlaszcza do pomiaru róznych wielkosci dajacych sie przetworzyc na stalopradowe sygnaly elektryczne w sytuacji gdzie istotnym parametrem jest suma wielkosci Inierzonyeh zawierajacy uzwojenia oddzielone galwa¬ nicznie od siebie i hallotron umieszczony w szczelinie magnetowodu. W sumarycznym zestawie podwójnych, magnetycznych rdzeni, stanowiacym dwie kolumny boczne i jedna podwójna kolumne srodkowa, umieszczone sa na podwójnej kolumnie srodkowej uzwojenia sygnalów wejsciowych oraz uzwojenie ujemnego sprzezenia zwrot¬ nego. W kolumnach bocznych usytuowano symetrycznie uzwojenia rozmagnesowania rdzeni pradem przemien¬ nym, które polaczone sa szeregowo w jeden wspólny obwód tak, ze wytworzone przez te uzwojenia strumienie magnetyczne dodaja sie w kazdej kolumnie bocznej zestawu podwójnych rdzeni, a w podwójnej kolumnie srod¬ kowej odejmuja sie, zas umieszczonych w szczelinach kolumn bocznych tego zestawu sterowanych pradem stalym hallotronów obwody wyjsciowe sa polaczone szeregowo w jeden wspólny obwód tak aby skladowe stale napiecia Halla dodawaly sie i ten obwód doprowadzany jest do wejscia filtru.2 119 648 Znane jest równiez z polskiego opisu patentowego nr 75261 urzadzenie do sumowania pradów stalych z galwanicznie rozdzielonym wejsciem i wyjsciem, zawierajace Iransduktor z wieloma uzwojeniami sterujacymi i dwoma uzwojeniami roboczymi, transformator zasilania pomocniczego oraz wzmacniacz pradu stalego. Uzwoje¬ nia robocze transduktora polaczone sa z jednej strony z koncami wtórnego uzwojenia transformatora zasilania pomocniczego, a z drugiej strony polaczone sa z dwoma szeregowymi rezystorami oraz przez diody z dwoma szeregowo polaczonymi kondensatorami i dwoma szeregowo polaczonymi rezystorami. Srodek wtórnego uzwo¬ jenia transformatora polaczony jest z rezystorami, z kondensatorami i wejsciem wzmacniacza pradu stalego jako jeden biegun a rezystory szeregowe polaczone sa z wejsciem wzmacniacza jako drugi biegun. Wyjscie wzmacnia¬ cza polaczone szeregowo z jednym z uzwojen sterujacych transduktora stanowi wyjscie z urzadzenia a pozostale uzwojenia sterujace transduktora stanowia wejscia urzadzenia.Znane sa uklady do kontroli pradów w obwodach pradu stalego lub przemiennego, które stanowia elektro¬ niczne uklady zabezpieczenia nadpradowego, powszechnie stosowane w nowoczesnych zasilaczach pradu stalego o róznych zastosowaniach. Nawet w monolitycznych, scalonych stabilizatorach napiecia wbudowane sa pomocni¬ cze obwody zabezpieczenia nadpradowego. W tym celu uklady te wykorzystuja proporcjonalne do natezenia pradu obciazenia zmniejszenia wartosci napiecia na rezystorze szeregowo wlaczonym w obwód obciazenia. Na¬ piecie to przylozone zostaje do wejscia obwodu porównujacego, którego sygnal wyjsciowy oddzialywuje, naj¬ czesciej za posrednictwem tranzystora mocy, na kontrolowana siec w ten sposób, aby maksymalna wartosc pradu obciazenia nie byla przekroczona.W przypadku tego znanego ukladu do ograniczania pradu, w którym wykorzystuje sie zjawisko zmniejsze¬ nia wartosci napiecia wyjsciowego w funkcji pradu obciazenia, najwieksza wada jest wielokrotne przy przeciaze¬ niu przekraczanie w warunkach pracy najwiekszej dopuszczalnej mocy strat szeregowego stopnia mocy zasilacza.Znany jest takze inny uklad do kontroli pradów i ograniczania pradu, w którym ma miejsce wykorzystanie opadania charakterystyki pradowo-napieciowej przy przeciazeniu. W ukladzie tym zadana, maksymalna wartosc pradu jest latwo ustalana dzieki zastosowaniu potencjometru zamiast stalego dzielnika napiecia od strony doprowadzania niskiego napiecia, a elementy sa tak dobrane, aby nawet w przypadku pradu zwarcia nie bylo przeciazenia. Wada jest jednak to, ze wartosc spadku napiecia na szeregowym rezystorze musi byc równa co najmniej 3-4 krotnemu napieciu wlaczania tranzystora, a wiec okolo 1,8-2,4 V. Przykladowo, dla zasilacza o napieciu 5 V i pradzie 10 A, a wiec o mocy uzytecznej 50 W, jego sprawnosc przy zastosowaniu omówionego ograniczenia nadpradowego znacznie maleje.Znane sa uklady do kontroli pradów, stosowane w zasilaczach duzej mocy, w których stosuje sie z powyz¬ szych wzgledów rozwiazania kompromisowe. W jednym ze znanych ukladów napiecie sterujace, wykorzystujace spadek napiecia na szeregowym rezystorze, zostaje pozornie zwiekszone o wartosc napiecia baza-emiter tranzy¬ stora mocy. Sprawnosc wzrasta, jednak dokladnosc maleje, poniewaz tylko czesc napiecia w funkcji zmian pradu obciazenia zmniejsza sie. Poza tym napiecie zlacza baza-emiter, a wiec i wartosc maksymalna pradu, zaleza w znacznym stopniu od zmian temperatury.W znanym ukladzie, w którym zastosowano szereg równolegle polaczonych stopni mocy, zabezpieczenie nadpradowe dziala tylko w jednym z tych stopni, bowiem zalozono, ze przeciazenie lub zwarcie wystepuja analogicznie we wszystkich stopniach. Jednak wskutek nierównych wspólczynników wzmocnienia pradowego i temperatury, rozklad obciazenia zmienia sie. W przypadku uszkodzenia stopnia mocy z zabezpieczeniem nad- pradowym i przejecia obciazenia przez pozostale stopnie, pracuja one bez zabezpieczenia nadpradowego.Przykladowo wymieniony zasilacz o mocy 50 W przy napieciu 5 V i pradzie 10 A, pracujacy z ogranicze¬ niem nadpradowym, wykazuje straty mocy pradu 18—24 W, co stanowi 36-48% uzytecznej mocy wyjsciowej.Przy zastosowaniu ulepszenia ograniczenia nadpradowego wystarczajacy okazuje sie spadek napiecia na rezysto¬ rze szeregowym rzedu 0,8-1,2 V, co oznacza moc strat rzedu 8-12 W, a wiec stanowi to juz tylko 16-24% mocy uzytecznej zasilacza.Wada tego rozwiazania jest znaczna tolerancja zadanej wartosci ograniczenia nadpradowego, która w nor¬ malnych warunkach temperaturowych zmienia sie o 15-20%. W tym samym stopniu konieczny jest wiec wzrost mocy doprowadzanej.W innym znanym ukladzie wykorzystuje sie rozpoczynajace sie w chwili przeciazenia przewodzenia tyrystora dla bocznikowania pradu bazy tranzystora mocy. Zaleta jest zmniejszenie do zera napiecia i pradu wyjsciowego pod wplywem pradu przeciazenia. Przy spadku napiecia na szeregowym rezystorze rzedu 0,8 V, co juz zapewnia stabilna prace, uzyskuje sie straty mocy 8 W przy pradzie 10 A. Przy napieciu wyjsciowym 5 V straty mocy wynosza 16% mocy uzytecznej.Wada tego ukladu jest zaleznosc wzmocnienia pradowego tranzystora oraz punktu wlaczenia tyrystora od zastosowanego egzemplarza i od temperatury, wskutek czego zadana wartosc pradu zmienia sie. Wylaczenie119648 , 3 tyrystora, a wiec powrót ukladu ograniczenia nadpradowego do stanu wyjsciowego moze nastapic przy zaniku pradu sieci, w ten sposób zasilacz po ponownym wlaczeniu sieci jest gotowy do pracy. W niektórych jednak przypadkach uklad nie zapewnia wlasciwego odróznienia stanu normalnego od awaryjnego.W celu unikniecia niespodziewanego ponownego wlaczenia zasilacza znane jest stosowanie ukladu, który realizuje zamierzone zwarcie po stronie niestabilizowanej zasilacza, powodujac przepalenie bezpiecznika topiko- wego. Pomijajac fakt nie korzystania z zalet, jakie daja obwody elektroniczne, uklad ten jest drozszy i mniej wygodny w porównaniu z innymi ukladami ograniczenia nadpradowego. Stosowane obecnie uklady elektronicz¬ ne, a zwlaszcza uklady cyfrowe wymagaja coraz wiekszych mocy zasilania, przy czym wymagana jest praca w szerokim zakresie zmian temperatury. Okazuje sie bardziej ekonomiczne wspólne zasilanie wielu wspólpracuja¬ cych podzespolów umieszczonych w tym samym zespole. Pobór mocy w takich przypadkach wynosi czesto kilka kW, a wymagany zakres temperatury. 50° -70°C. W sieciach pradu przemiennego jako uklady do ograniczenia nadpradowego znalazly zastosowanie obwody wykorzystujace przede wszystkim zjawiska cieplne i magnetyczne.Znany jest takze bardzo szybki ogranicznik nadpradowy dla odbiornika zasilanego okresowo zmieniajacym sie pradem Uklad wedlug wynalazku, w którego galeziach sa umieszczone przetworniki pradu w napiecie, ma pierw¬ sze wejscia przetworników pradu w napiecie oddzielnie wzgledem siebie dolaczone do wejsciowych punktów pierwszego sumatora, a drugie wejscia oddzielnie wzgledem siebie dolaczone do wejsciowych punktów drugiego sumatora. Wyjscia pierwszego i drugiego sumatorów sa dolaczone pojedynczo do kazdego wejscia pradowego obwodu róznicowego i wyjscie obwodu róznicowego jest polaczone z ukladem przetwornika, zawierajacym wzmacniacz i wprowadzajacym histereze, którego wyjscie jest polaczone z przelacznikiem.Pierwszy i drugi sumatory, obwód róznicowy i uklad przerzutnika sa wykonane jako wzmacniacz róznico¬ wy o dodatnim sprzezeniu zwrotnym w ukladzie scalonym.Zaleta wynalazku jest opracowanie ukladu do kontroli pradów w obwodach pradu stalego lub przemienne¬ go o malym poborze mocy, które zapewnia wysoka dokladnosc regulacji, wartosci pradu ograniczenia nadprado¬ wego i utrzymania jej w czasie, niezaleznie od warunków pracy oraz które moze byc stosowane w szerokim zakresie napiec i pradów wyjsciowych.Uklad sluzy do równoczesnej kontroli sumy pradów wielu niezaleznych galezi, przy czym zastosowanie go w obwodach pradu przemiennego nie powinno stwarzac trudnosci w przypadku znacznych zmian przesuniec fazowych miedzy pradem a napieciem. Zostaja wytworzone bardzo male napiecia o wartosci proporcjonalnej do pradu obciazenia kontrolowanej galezi, przy czym punkty o nizszych lub wyzszych potencjalach dolaczone sa zgodnie z wlasciwa polaryzacja do oddzielnych, analogowych obwodów sumujacych. Róznicowy sygnal wyjscio¬ wy obu wejsc sumujacych zostaje nastepnie wzmocniony we wzmacniaczu pradu stalego o duzym wspólczynni¬ ku wzmocnienia. Sygnal wyjsciowy ma charakter dwustanowy, z regulowana szerokoscia petli histerezy w zalez¬ nosci od potrzeby, przy czym zmiane stanu mozna plynnie regulowac wzgledem wartosci potencjalu wejsciowe¬ go wzmacniacza a sygnal wyjsciowy wzmacniacza steruje praca obwodu wlaczajacego.Uklad wedlug wynalazku wykazuje nastepujace cechy. W przypadku równoleglego laczenia stopni obwo¬ du pradu stalego, których wyjscia lacza sie w wezle, obwód sumujacy spelnia funkcje dopasowania wartosci potencjalów, gdyz jeden z potencjalów poszczególnych napiec proporcjonalnych do pradów w galeziach jest kazdorazowo identyczny.Uklad mozna zastosowac bezposrednio do kontroli pradów sieci z pulsujacym napieciem stalym, a takze do kontroli pradu w galeziach sieci pradu przemiennego. W przypadku, gdy szeregowym elementem do pomiaru pradu jest rezystor, wówczas teoretyczny zakres faz dla poprawnego dzialania ukladu jest zawarty w granicach ±90°. Przy kontroli pradu biernego sieci o charakterze reaktancyjnym zamiast rezystora stosowana jest reaktancja o charakterze indukcyjnym lub pojemnosciowym, niezaleznie od znaku kata przesuniecia fazowego sieci. Przy jednoczesnej kontroli padów fazowych i przewodowych w sieci trójfazowej, górna granice dla maksymalnego pradu mozna wyznaczyc w obwodzie odniesienia.Zalety ukladu wedlug wynalazku przy zastosowaniu do sieci pradu stalego sa nastepujace. Wymagany jest maly spadek napiecia na elemencie do pomiaru pradu, a wiec uklad pobiera mala moc, która tylko w nieznacz¬ nym stopniu pogarsza ogólna wydajnosc sieci z zasilaczami. W przykladowym, wspomnianym juz zasilaczu 5 V/10 A wymagany spadek napiecia wynosi 0,2 V do 0,25 V, a wiec pobór mocy wynosi od 2 do 2,5 W, co stanowi tylko 4-5% mocy uzytkowej zasilacza.Regulacja ukladu ograniczenia nadpradowego jest tylko w malym stopniu zalezna od temperatury. Dzieki temu wymagana moc dodatkowej jednostki zasilacza moze byc mala. Przy zmianie temperatury od 0° do 60°C dokladnosc tej regulacji wynosi ±2%. Regulacja moze byc plynna, bez poboru mocy w czesci niskopradowej zasilacza przy uzyciu dzielnika napiecia.4 119 648 Zadzialanie ukladu ograniczenia nadpradowego powoduje zmniejszenie do zera zarówno pradu obciazenia, jak i napiecia wyjsciowego, niezaleznie od wartosci przeciazenia. Po usunieciu przeciazenia uklad wraca natych¬ miast do stanu wyjsciowego. Uklad ma mozliwosc równoczesnej kontroli sumy wartosci wielu róznych napiec wejsciowych i róznych wartosci pradów w poszczególnych galeziach. Przy kontroli wielu pradów w galeziach istnieje\ mozliwosc stosowania wspólczynnika wagowego dla przebiegów, co pozwala na przyklad na posrednia kontrole calkowitej mocy ukladu. Dzialanie ukladu jest niezalezne od wartosci napiecia kontrolowanej sieci, a wiec moze równiez byc kontrolowana wartosc pradu w galezi.Konstrukcja ukladu jest prosta i poza regulacja ukladu ograniczenia nadpradowego nie wymaga zadnych regulacji.Zalety ukladu wedlug wynalazku przy zastosowaniu do sieci pradu stalego sa nastepujace. Uklad kontrol¬ ny jest czuly na wartosc amplitudy napiecia a wiec straty mocy w elemencie do pomiaru pradu wynosza 0,707 mocy traconej przy pradzie stalym w tych samych warunkach. W przypadku zastosowania rezystora jako elemen¬ tu do pomiaru pradu, istotny jest tylko jeden warunek, aby kat fazowy pradu sieci byl mniejszy od ±90°, co zwykle jest spelnione. W sieciach o charakterze reaktancyjnym mozna zawsze stosowac indukcyjny element pomiaru pradu. Jest to istotne, bo w praktyce zawsze latwiej jest wykonac cewke o malej impedancji na duzy prad, niz bipolarny kondensator o tych samych parametrach.Uklad mozna uniezaleznic galwanicznie od kontrolowanej sieci. Przy zastosowaniu kondensatora lub trans¬ formatora o tych samych parametrach nastepuje wyrównanie przesuniec faz tych elementów. Uklad mozna takze zastosowac w sieci pradu trójfazowego, na przyklad do kontroli nadpradowej.Przedmiot wynalazku jest przedstawiony w przykladzie wykonania na rysunku, na którym fig. 1 przedsta¬ wia uklad do kontroli pradu wedlug wynalazku, fig. 2 - drugie wykonanie ukladu wedlug wynalazku, fig. 3 - wykres wskazowy napiec dla ukladu z fig. 2 oraz fig. 4 — ogólny schemat blokowy ukladu wedlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia uklad do kontroli pradu w sieci pradu stalego, w którym prad z trzech galezi sieci doplywa do jednego wezla, przy czym w galezie sieci mozna wlaczyc rezystory. Prady w galeziach moga miec rózne wartosci. W ukladzie z fig. 1 istnieje koniecznosc nieprzekraczania okreslonej wartosci przez sume pradów wszystkich galezi plynacych do odbiorników.Wejscie Al jest dolaczone do wspólnego punktu polaczenia rezystorów FI, F2, F3, to znaczy do wezla kontrolowanych galezi.Potencjal na wejsciu Al jest doprowadzany poprzez dzielnik napiecia utworzony przez rezystory R5, R6 do punktu SI, czyli do wejscia negujacego wzmacniacza operacyjnego IC1. Drugie konce rezystorów FI, F2, F3 dolaczone sa kolejno do wejsciowych punktów BI, B2, B3. Rezystory Rl, R2, R3, R4 tworza obwody sumujace i w punkcie S2 powstaje sygnal wprost proporcjonalny do sumy potencjalów w punktach BI, B2, B3, który jest doprowadzany do wejscia nienegujacego wzmacniacza IC1. Kondensatory Cl i C2 dolaczone do punktów SI i S2 sluza do eliminacji impulsów zaklócajacych. Potencjal w punkcie SI mozna regulowac poprzez rezystor R8 za pomoca potencjometru PI, którego zakres regulacji ograniczaja rezystory R12, R13. Do punktu SI poprzez rezystor R7 i diode Dl moze byc doprowadzony sygnal ustalajacy punkt pracy. Z wyjscia wzmacniacza IC1, przez dzielnik napiecia utworzony przez rezystory R9, RIO, Rl 1 i przez diode D2, jest doprowadzany do punktu S2 sygnal dodatniego sprzezenia zwrotnego, zas przez rezystor R14 i diode D3 sterowany jest obwód bazy tranzystora Tl. Przy braku sterowania rezystor R15 ustala potencjal bazy tranzystora Tl, którego kolektor jest jednoczesnie punktem wyjsciowym K ukladu.Przy braku obciazenia pradowego sieci potencjaly w punktach Al, BI, B2 i B3 sa równe, gdyz nie ma spadku napiecia na rezystorach FI, F2, F3. Jezeli punkty SI i S2 laczylyby sie tylko z punktami Al, BI, B2 i 03, wówczas ich potencjaly bylyby identyczne. W przedstawionym ukladzie potencjal punktu SI jest jednakze wyzszy, zas punktu S2 nizszy niz w wymienionym przypadku, gdyz wejscie wzmacniacza IC1 ma potencjal ujemny ze wzgledu na dodatnio spolaryzowane za pomoca potencjometru PI wejscie negujace wzmacniacza IC1, a wiec i punkt SI. Tenstabilny, ujemny potencjal na wyjsciu wzmacniacza IC1 powoduje zatkanie tranzystora Tl i uniemozliwienie przeplywu pradu do punktu K.W chwili pojawienia sie i wzrostu pradów II, 12,13, w galeziach kontrolowanej sieci, zwiekszaja sie spadki napiecia na rezystorach FI, F2, F3, a wiec i potencjaly punktów Al, BI, B2 i B3. Po osiagnieciu przez sume pradów wrtosci maksymalnej, róznica potencjalów miedzy punktami SI iS2 maleje do zera i potencjal na wyjsciu wzmacniacza IC1 gwaltownie zmienia znak z ujemnego na dodatni. Powoduje to wprowadzenie tranzy¬ stora Tl w stan przewodzenia i przeplyw pradu do punktu K, który moze byc wykorzystany do odlaczenia sieci dowolnym, znanym sposobem, np. przez zbocznikowanie pradu sterujacego szeregowego stopnia mocy zasilacza.W podanym na fig. 1 przykladzie wykonania urzadzenia uklad ma silne, dodatnie sprzezenie zwrotne, co umozli¬ wia w wyniku przylozenia dodatniego impulsu do punktu R powrót ukladu do stanu wyjsciowego.119648 5 Nastepny przyklad wykonania ukladu jest przedstawiony na fig. 2 jako uklad do kontroli pradu w poje¬ dynczej galezi o charakterze pojemnosciowym w sieci pradu przemiennego. Do pomiaru pradu zastosowano szeregowy element reaktancyjny w postaci cewki F o indukcyjnosci PL i rezystancji strat FR. Zaciski cewki F polaczone sa z wejsciami Xl, Yl obwodu pradu, które lacza sie z punktami Al, BI poprzez diody D4, D5, D6, Dl. Pozostale elementy ukladu sa identyczne wzgledem poprzednio omówionych.Diody D4. D5, D6, D7 przewodza i nastepnie nie przewodza co pól okresu napiec Ux, Uy kontrolowanej sieci. Napiecie sieci pojawia sie w punkcie Yl oraz w punkcie Xl ze zmiana fazy i amplitudy, zalezna od impedancji cewki F. Powyzsza zmiana fazy i amplitudy jest równoznaczna z powstaniem napiecia Uf, które jest proporcjonalne do chwilowej wartosci pradu Ft obciazenia. Zaklada sie, ze znaki napiec w punktach Yl, Xl sa zgodne przynjamniej w momentach, gdy róznica tych napiec osiaga wartosc maksymalna. W tym celu impedancja cewki F musi byc przynajmniej o rzad wielkosci mniejsza od impedancji obciazenia, tzn. róznica katów fazowych miedzy napieciami w punktach Xl i Yl jest mala w stosunku do kata fazowego napiecia obciazenia. Wystarczaja¬ cym warunkiem poprawnego dzialania jest, aby wystepujace w punktach Xl, Yl napiecia byly doprowadzane do punktów Al, BI tak, aby w\momencie wystapienia maksymalnej róznicy tych napiec kazdorazowo do punktu Al bylo doprowadzane ujemne napiecie, zas do punktu BI dodatnie napiecie. Na skutek pojemnosciowego charakteru sieci napiecia w punktach Xl i Yl opóznione sa o kat 90° w stosunku do pradu I obciazenia, podczas gdy róznica napiec miedzy punktami Xl i Yl równa napieciu Uf ze wzgledu na indukcyjnosc cewki F wyprze¬ dza prad It o kat 90°. W stosunku do napiecia sieci reprezentowanego przez napiecia Ux, Uy kontrolowane napiecie Uf ma faze w przyblizeniu przeciwna. Oznacza to, ze w momencie, gdy napiecie Uy (a takze odpowiada¬ jace mu napiecie Ux) ma wartosc maksymalna, w punkcie Yl wystepuje potencjal dodatni i jednoczesnie poten¬ cjal ten jest nizszy w punkcie Xl. Wówczas, gdy punkt Yl ma potencjal ujemny to jest on równoczesnie wyzszy od potencjalu w punkcie Xl. Diody D4, D5, D6, Dl przewodza lub nie przewodza w takiej kolejnosci, zee kontrolowane napiecie Uf ma w punktach Al i BI przeciwna faze w stosunku do napiecia sieci reprezentowane¬ go przez napiecia Ux i Uy. Oznacza to dalsze opóznianie fazowe i spelnienie warunku na dzialanie omawianego ukladu. Zaleznosci fazowe miedzy napieciami sa przedstawione na wykresie wskazanym na fig. 3.Elementy ukladu z fig. 4 dzialaja podobnie do odpowiadajacych im elementów ukladu z fig. 1. Prad wyjsciowy w punkcie X steruje obwodem wlaczajacym, powodujacym przerwe przeplywu pradu It obciazenia, przykladowo przez zbocznikowanie pradu bazy tranzystora mocy, umieszczonego w galezi mostka diodowego.W najogólniejszym wykonaniu wejscia ukladu moga byc polaczone galwanicznie i ich liczba moze byc dowolnie zwiekszona. Zadaniem przelacznika P jest takie dolaczenie par wejsc Xl, Yl ... Xn, Yn do punktów Al, An ...BI, Bn na wejsciach sumatorów Ml, M2, aby w kazdej chwili polaryzacja byla zgodna. Parze punktów Xl, Yl odpowiada para punktów Al, BI, parze punktów X2, Y2 odpowiada para punktów A2, B2 itd. Zgodnosc polaryzacji oznacza, ze z pary punktów Xl, Yl laczy sie kazdorazowo z punktem A punkt o nizszym potencjale, zas punkt o wyzszym potencjale laczy sie z punktem B. Podobna zaleznosc obowiazuje dla dalszych par punk¬ tów.W ten sposób musza byc kazdorazowo laczone kolejno punkty o nizszych potencjalach z par punktów Xl, Yl ... Xn, Yn z punktami Al ... An, zas punkty o wyzszych potencjalach powyzszych par z punktami BI ... Bn.Przelacznik wejsciowy P jest celowo zbudowany z diod, które sterowane sa napieciem kontrolowanej sieci, umozliwiajac lub uniemozliwiajac przeplywpradu. / Przebiegi o podanym wyzej rozkladzie potencjalów zostaja poddane sumowaniu w sumatorach Ml, M2, przy czym sumowanie moze byc liniowe lub z odpowiednim wazeniem. Na wyjsciu SI sumatora Ml pojawia sie wiec sygnal proporcjonalny do sumy sygnalów na wejsciach Al ...An, które odpowiadaja punktom o nizszych potencjalach dla kontrolowanych napiec Ufl ... Ufn. Podobnie na wyjsciu S2 sumatora M2 pojawia sie sygnal proporcjonalny do sumy sygnalów na wejsciach BI ... Bn, które odpowiadaja punktom o wyzszych potencjalach dla napiec Ufl ... Ufn.Przy wzroscie jednego lub wszystkich kontrolowanych napiec Ufl ... Ufn, potencjal na wyjsciu sumatora Ml staje sie bardziej ujemny, podczas gdy potencjal na wyjsciu sumatora M2 staje sie bardziej dodatni w stosun¬ ku do potencjalów istniejacych, gdy kontrolowane napiecia sa równe zero. Oznacza to, ze przy wzroscie napiec Ufl ... Ufn, zwieksza sie róznica potencjalów miedzy wyjsciami sumatorów, wytworzona przez obwód róznico¬ wy Z.Obwód róznicowy Z stanowi czesc ukladu przerzutnika Ho nastawianym progu zadzialania, który wytwa¬ rza na wyjsciu dwustanowy sygnal bledu. Sygnal róznicowy z wyjscia obwodu róznicowego Z steruje bardzo czulym wzmacniaczem E, stanowiacym dalsza czesc ukladu przerzutnika N, którego sygnal wyjsciowy przecho¬ dzi skokowo z jednego stabilnego stanu w drugi stabilny stan, gdy przekroczona zostaje wartosc krytyczna sygnalu róznicowego na wejsciu wzmacniacza E. Próg zadzialania mozna regulowac w sposób ciagly za pomoca potencjometru PI, przy czym szerokosc petli histerezy ukladu przerzutnika H zalezna jest od doboru elemen¬ tów.6 119648 Sygnal wyjsciowy wzmacniacza E uruchamia przelacznik J, który zadziala, gdy suma kontrolowanych napiec Ufl ... Ufn przekroczy nastawiona uprzednio wartosc. Powyzsza wlasciwosc ukladu mozna wykorzystac do zabezpieczenia nadpradowego. Uklad przerzutnika H zrealizowany moze byc za pomoca wzmacniacza opera¬ cyjnego, uzupelnionego kilkoma elementami biernymi, w celu stworzenia obwodu róznicowego, który przybiera dwa stany wyjsciowe z okreslona petla histerezy. Przelacznik J moze zawierac tranzystor.Zastrzezenia patentowe 1. Uklad do kontroli sumy natezen pradów co najmniej w dwóch galeziach jednej sieci elektrycznej, zawierajacy sumatory do sumowania napiec i pradów oraz sumator zbudowany z wmacniacza operacyjnego, przy czym w galeziach sa umieszczone przetworniki pradu w napiecie, znamienny tym, ze pierwsze wyjscia przetworników pradu w napiecie sa wzgledem siebie oddzielnie dolaczone do wejsciowych punktów (Al ... An) pierwszego sumatora (Ml) a drugie wyjscia sa wzgledem siebie oddzielnie dolaczone do wejsciowych punktów (BI ... Bn) drugiego sumatora (M2) i wyjscia pierwszego i drugiego sumatorów (Ml, M2) sa dolaczone pojedyn¬ czo do kazdego wejscia pradowego obwodu róznicowego (Z) i wyjscie obwodu róznicowego (Z) jest polaczone z ukladem przerzutnika (H), zawierajacym wzmacniacz (E) i wprowadzajacym histereze, którego wyjscie jest polaczone z przelacznikiem (J). 2. Uklad wedlug zastrz. 1, znamienny tym, ze pierwszy i drugi sumatory (Ml, M2), obwód róznicowy (Z) i uklad przerzutnika sa polaczone w ukladzie scalonym.119 648 Fig.3 PL