Pierwszenstwo: Opublikowano: 07.VIII.1967 (P 122 093) 16.VIIL1966 Wielka Brytania 15.X.1971 63630 KI. 5 c, 23/00 MKP E 21 d, 23/00 Wlasciciel patentu: W.E.F.Dobson Limited, Colwick (Wielka Brytania) Uklad podpierajacy strop kopalniany Przedmiotem wynalazku jest uklad do podpierania stropów w kopalniach wyposazonych w popychacze, które dla stopniowego przesuwania do przodu stojaków obudowy i przenosnika przymocowane sa do przenosni¬ ka za posrednictwem przedluzaczy polaczonych przegu¬ bowo z jednego konca z popychaczami, a z drugiego z przenosnikiem.Dla pokladów pochylonych, w których wystepuje ten¬ dencja poslizgu stojaków w kierunku pochylenia, laczy sie stojaki pomiedzy soba w zespoly, jak równiez z za¬ kotwiczeniem, zazwyczaj ze stojakiem na koncu zespo¬ lu, w taki sposób, ze przeciwdziala to poslizgowi.Istnieje jednak równiez zagadnienie poslizgu przenos¬ nika i w celu uwzglednienia go zaproponowano, by po¬ laczenia przedluzaczy popychaczy z przenosnikiem byly recznie nastawne wzdluz przenosnika.Celem niniejszego wynalazku jest zapewnienie zado¬ walajacego nastawiania wymienionych polaczen wzdluz przenosnika w szczególnie korzystny sposób.Wynalazek przewiduje uklad podparcia stropu kopal¬ ni, w którym dla zespolu stojaków obudowy przewi¬ dziano na koncu przedluzacza kazdego z popychaczy stojaków, zwróconych w strone przenosnika, ploze sliz¬ gowa, przenosnik zaopatrzony w szyne prowadnicza, z która plozy slizgowe znajduja sie w polaczeniu rucho¬ wym i plozy polaczone sa pomiedzy soba przy pomocy srodków laczacych, tworzac taki uklad posobny, ze na¬ stawienie wszystkich plóz dla zespolu stojaków moze byc dokonane za jednym nastawieniem. Uklad plóz po¬ lo 15 20 25 30 laczony jest dogodnie z nastawczym urzadzeniem uru¬ chamiajacym znajdujacym sie na jednym ze stojaków.Urzadzenie uruchamiajace moze stanowic dzwignik hydrauliczny, który moze byc sterowany przy pomocy swojego wlasnego cieczowego zaworu sterujacego, uru¬ chamianego recznie. Alternatywnie, urzadzenie urucha¬ miajace moze dzialac automatycznie w nastepstwie okre¬ slonego dzialania stojaka. Szyna prowadnicza wykony¬ wana jest dogodnie wewnatrz pusta w celu umozliwie¬ nia umieszczenia w jej wnetrzu plóz.Kazda ploza ma na kazdym koncu oraz na obu swoich bokach i na powierzchni dolnej korzystna zbiez¬ nosc. Plozy sa tez umocowane dla wygody uchylnie i do przedluzaczy moga byc dostosowane odejmowalne elementy ograniczajace w sposób, utrzymujacy plozy wewnatrz pustej szyny prowadzacej z mozliwoscia ich zwolnienia. Stojaki obudowy moga byc wzajemnie ze soba polaczone w znany sposób.Ponizej opisane zostanie przykladowe rozwiazanie wedlug wynalazku z powolaniem sie na zalaczone ry¬ sunki, na których: fig. 1 przedstawia czesc ukladu wedlug wynalazku podpierajacego strop kopalni w wi¬ doku z góry, fig. 2 podobny widok jak figura 1 z prze¬ sunietym do przodu przenosnikiem przodkowym, fig. 3 — widok podobny do figury 2 po dokonaniu nastawie¬ nia polaczen miedzy tlokami a przenosnikiem, fig. 4 przedstawia jedno z wymienionych polaczen w powiek¬ szeniu w rzucie z góry i fig. 5 — polaczenie wedlug fig. 4 w przekroju.Uwidoczniony na fig. 1 uklad podpierajacy strop ko- €363063630 palni sklada sie z przodkowego przenosnika 1 i zespolu stojaków 2, których liczba moze byc dowolna a w tym przykladzie równa jest czterem.Kazdy stojak 3 do 6 moze byc dowolnej odpowied¬ niej konstrukcji. Stojak ma podstawe, na której umo¬ cowane sa cztery podpory hydrauliczne umieszczone z tylu i jedna podpora hydrauliczna umieszczona z przo¬ du. Ponadto kazdy stojak 3 do 6 zawiera tlok 7 do 10, którego cylinder 11 do 14 zamocowany jest do stojaka, a popychacze 15 do 18' polaczone sa przy pomocy zlacz przegubowych 19 do 22 przedluzacze 23 do 26.Kazdy z, tych przedluzaczy 23 do 26 polaczony jest na swoim swobodnym koncu z ploza 27 do 30 wspól¬ pracujaca z prowadnicza szyna la na przenosniku 1, przez co przedluzacze 23 do 26 polaczone sa równiez nastawnie z przenosnikiem 1 w sposób umozliwiajacy zluzowanie.Zgodnie z fig. 4 i 5 kazda ploza, na przyklad ploza 27, polaczona jest ze .swoim przedluzaczem 23 po jego stronie dolnej, przy pomocy czopa 31 przyspawanego korzystnie do przedluzacza 23 i wyprowadzonego w dól w otwór 27a w plozie 27.Jak to pokazano na fig. 4, na obu koncach ploza 27 wykonana jest z obu stron zbieznie z skosnymi bokami 27b, 27c, 27d, 27e i ma tez zbieznosc po stronie dolnej na kazdym koncu oraz na szerokosci po stronie dolnej, wykonanej z nachylonymi powierzchniami czolowymi 27f i 27g (fig. 5). Przenosnik 1 ma przedluzenie pod¬ stawy Ib o wywinietej w góre czesci zewnetrznego brze¬ gu lc tworzacej prowadnice korytkowa dla plozy 27.Z przyleglej bocznej scianki Id przenosnika wystaje wierzchnia pokrywa le. Odleglosc pomiedzy górna kra¬ wedzia wywinietej do góry czesci lc a wierzchnia po¬ krywa le jest dokladnie wystarczajaca dla wprowadze¬ nia i wyprowadzenia przyleglego konca przedluzacza 23 i jego czopa 31 z jego zazebienia z prowadnica, lecz kiedy ploza znajduje sie w swoim polozeniu roboczym w prowadnicy, do górnej powierzchni przedluzacza 23 przymocowany zostaje sruba 33 zderzak 32, który zapo¬ biega wysunieciu sie plozy 27 z prowadnicy, chyba ze w tym celu usunie sie zderzak 32.Ponadto przedluzacz 23 zaopatrzony jest na swoim swobodnym koncu w boczne plytki 34, 35, za pomoca których (fig. 1) sasiadujace ze soba plozy polaczone sa miedzy soba przegubowo przy pomocy pretów 36, 37.Nalezy zauwazyc, ze kolejne stojaki 3 do 6 polaczone sa wzajemnie elementami 40 — 42, sluzacymi do za¬ bezpieczenia przed obsuwaniem sie stojaków w dól przy pochylym pokladzie. Stojak 3, który dla pochylo¬ nego pokladu jest najwyzej polozonym stojakiem da¬ nego zespolu, uzyty zostaje jako zakotwiczenie, a ele¬ menty 40 — 42 powoduja utrzymanie pozostalych sto¬ jaków w ich wlasciwym polozeniu wzgledem zakotwi¬ czonego stojaka 3.Z fig. 2 mozna jednak zauwazyc, ze po przesunieciu przenosnika 1 do przodu moze on byc znoszony w dól pokladu, a zlacza 27 — 30 niesione sa razem z prze¬ nosnikiem tak, ze przedluzacze 23 do 26 pochylaja sie zamiast tego, by zajmowaly polozenie osiowe zgodne z osiami stojaków.W przypadku potrzeby, nastawienie zakotwiczenia 3 stojaka moze byc dokonane w dowolny odpowiedni spo¬ sób, dowolnymi nadajacymi sie do tego srodkami, jak da przyklad dzialaniem zaworu sterujacego hydraulicz¬ nego dzwignika 3a, przy uzyciu nastepnego stojak* 4 jako zakotwiczenia.W celu skorygowania znoszenia, niezbedne jest tyl¬ ko poddanie ukladu plóz 27 — 30 i laczników 36 — 3* 5 dzialaniu sily pchajacej lub ciagnacej skierowanej w gó¬ re pochylosci tak, aby wszystkie plozy poruszaly sie ra¬ zem jako uklad z powrotem do polozenia, w którym przedluzacze 23 — 26 powróca do wlasciwego ustawie¬ nia zgodnego z osiami stojaków, jak to pokazano na 10 fig. 3. Ta sila ciagnaca lub pchajaca moze byc przylo¬ zona do plóz i laczników lub do ich czesci przy pomo¬ cy dowolnego nadajacego sie srodka, wlacznie z recz¬ nym sposobem.W jednym dogodnym urzadzeniu mechanicznym do 1S pociagania ukladu plóz, do plozy 27 (fig. 2) zajmujacej najwyzsze polozenie, podlacza sie w punkcie 44 ciag¬ naca line 43, poprowadzona stamtad dokola prowadza¬ cego krazka 45 na przenosniku 1 do miejsca zakotwi¬ czenia 46 na stojaku 3. Lina 43 poprowadzona jest 2q takze przez prowadzacy krazek 47 na zewnetrznym kon¬ cu popychacza 48 hydraulicznego dzwignika 49, które¬ go cylinder 50 zamocowany jest do stojaka 3.Ten dzwignik hydrauliczny sterowany jest zaworem cieczowym, którym moze byc po odpowiedniej mody- 25 fikacji zwykly zawór sterujacy praca stojaka 3 lub tez oddzielny zawór sterujacy.Po osiagnieciu stadium przedstawionego na fig. 2 dzialanie hydraulicznego dzwignika 49 nastepuje, jak pokazano na fig. 3, przez jego skrócenie tak, ze jego 30 popychacz 48 wywiera dzialanie ciagnace na line 43, która ze swojej strony pociaga ploze 27, a poprzez laczniki 36 — 38 równiez pozostale plozy 28 — 30.W ten sposób plozy 27 — 30 pociagane sa wzdluz prowadnicy na przenosniku do polozenia, w którym 35 przedluzacze 23 — 26 powróca do ich wlasciwej pozycji osiowej zgodnej z osiami stojaków, jak pokazano na fig. 3.Nalezy wyjasnic dalej, ze dzieki temu, ze plozy 27 — 30 pracuja wewnatrz prowadnicy korytkowej i maja 40 jak opisano wyzej ksztalt zbiezny, osiagnieta zostaje powazna korzysc w porównaniu z dowolnymi rozwia¬ zaniami, w których plozy maja ksztalt korytek porusza¬ jacych sie po wewnetrznej szynie.Na przyklad w tej ostatniej konstrukcji istnieje moz- 45 liwosc, ze plozy zewnetrzne zostana zanieczyszczone przez czesci nierównego spagu kopalni. Istnieje tez mozliwosc ze plozy zewnetrzne zanieczyszcza czesci zlacz pomiedzy kolejnymi odcinkami przenosnika. Przy kazdej próbie nadania zbieznosci zewnetrznym czesciom 50 plóz, która zapobieglaby chociaz czesciowo zanieczysz¬ czeniu, nalezaloby przewidziec pochylone powierzchnie nie tylko na czesci zewnetrznej plóz zewnetrznych, lecz równiez na ich czesciach wewnetrznych, a okolicznosc wystepowania dwóch grubosci plóz zewnetrznych po 55 przeciwnych stronach szyny oraz wystawania zewnetrz¬ nych plóz ponizej szyny powoduje, ze konstrukcja ta zajmuje wiecej miejsca niz to jest pozadane, a którego w pewnych przypadkach nie ma. Ponadto, jezeli za¬ pewniony jest dostateczny luz miedzy szyna a zewnetrz- 50 nymi plozami w celu umozliwienia ich latwego biegu nad nieregularnymi szynami, zwieksza to znów w spo¬ sób niepozadany przestrzen zajmowana przez kon¬ strukcje.W konstrukcji wedlug wynalazku dopuszczono pe- 65 wien luz, jak to pokazano na fig. 5, pomiedzy plozami63630 slizgowymi a bokami prowadnicy i mimo tego szero¬ kosc konstrukcji jest znacznie mniejsza niz w innych omawianych konstrukcjach. Zbieznosc plóz ulatwia przejscie przez dowolna przeszkode pomiedzy kolejny¬ mi przenosnikami. Plozy wykonane, jako plozy wew¬ netrzne nie moga byc zanieczyszczone czesciami nie¬ równego spagu i chronione sa przed uszkodzeniem, na które narazone sa plozy zewnetrzne.Dzieki wykonaniu plóz jako plóz wewnetrznych nie tylko szerokosc konstrukcji lecz równiez jej glebokosc jest znacznie niniejsza niz w wymienionej drugiej kon¬ strukcji. PL