Oazy gorace oraz kwasy, wydzielajace sie z retort destylacyjnych, unosza ze soba znaczne ilosci smoly, która nalezy usunac mozliwie najdokladniej, skoro pragniemy otrzymac octan wapniowy dostatecznie czysty, odpo¬ wiadajacy potrzebom handlu.W tym celu stosujemy oddzielacze smoly, pracujace w sposób ciagly, których rozmaite postacie wykonania sa opisane w patencie francuskim Nr. 515035.Wynalazek niniejszy stanowi znaczne udo¬ skonalenie owych metod, pozwalajace wy¬ twarzac octan wapniowy, wykazujacy 85 do 86$ czystosci, a wiec nie wymagajacy juz prazenia w celu spalenia smoly.Na rysunku aparat A przedstawia kolumne oddzielacza smoly, zawierajaca rozmaita ilosc talerzy, na których zachodzi bulgotanie. Ta¬ lerze te sa zaopatrzone w grzybki o ksztalcie, nadajacym sie do latwego czyszczenia Gazy wilgotne i kwasy wchodza od dolu rura a, po¬ siadajac temperature miedzy 115° i 120°C, przedzieraja sie przez talerze i uchodza rura górna b o temperaturze okolo 100° do chlodni¬ cy C, w której skrapla sie jednak nieznaczna tylko czesc pary przedewszystkiem produk¬ tów najgestszych, a zatem smoly, olejów kre¬ ozotowych, kwasu octowego, wody i zaledwie slady alkoholu metylowego. Gazy, opuszcza- * jace skraplacz, powinny posiadac jeszcze oko- lo 65° — 75°C, poczerti; przechodza przez sze¬ reg poteznych chlodnic, które je studza zupel¬ nie.Czesc cieczy, skroplonej w skraplaczu C, wraca przewodem d nad talerz górny kolum¬ ny A, zatrzymuje smoly mniej lotne i wraz z niemi splywa na dno kolumny A. Alkohol me¬ tylowy i kwas octowy zamieniaja sie w pare w ten sposób, iz smola sama traci kwas w mia¬ re, jak splywa z jednego talerza na drugi.W celu zupelnego usuniecia kwasu octowego, zawartego w smole, znajdujacej sie na dole, w tej ostatniej miesci sie wezownica parowa S.Smola, zupelnie pozbawiona kwasu octowego, odplywa ostatecznie rura B.W silnych chlodnicach (nie uwidocznio¬ nych), znajdujacych sie poza skraplaczem C para skrapla sie calkowicie w postaci cieczy, zawierajacej w tym wypadku kwas octowV, nieco oleju kreozotowego nierozpuszczalnego, wode i alkohol metylowy. Ciecz moze posia¬ dac zapach, lecz nie powinna byc zabarwiona , na zólto. Jezeli ciecz jest zbyt zabarwiona, t. j. zanieczyszczona smola, objetosc wody w skraplaczu C, i objetosc cieczy, odprowadzanej przez jflt zostaja zwiekszone jednak bez obni¬ zania temperatury na termometrze T ponizej 90°C.Od czasu do czasu nalezy zapomoca kranu R brac próbke cieczy odprowadzanej w celu sprawdzenia koloru i skladu.Mozna jeszcze postepowac nieco inaczej, a mianowicie przepuszczac gazy, uchodzace ru¬ ra b, przez kilka skraplaczy polaczonych, któ¬ re bylyby w stanie ochlodzic gaz do 40° a na¬ wet do 30°C, wskutek czego gazy zostaja uwol¬ nione calkowicie od pary, ulegajacej skrople¬ niu. Kran R moze sluzyc do odprowadzania okolo trzech czwartych cieczy skroplonej, a reszta wraca do A. Zabarwienie cieczy odpro¬ wadzanej pozwoli sadzic o tern, czy kran R nalezy otworzyc wiecej lub mniej.W ten sposób mozna osiagnac rezultaty bar¬ dzo zadawalajace; wszelako sposób pierwszy jest lepszy, gdyz przy sposobie drugim ciecz odprowadzana jest niekiedy zbyt chlodna i bo¬ gata w alkohol metylowy; ryzykuje sie badz zbyt wielkie chlodzenie kolumny A, badz tez przeciwnie, zbytnie zmniejszenie objetosci destylatu, niezbednego w celu dokladnego u- wolnienia od smoly. PL PL